Blog
Bez nazwy
Skorpion48
Skorpion48 inżynier mechanik, pasjonat historii.
13 obserwujących 160 notek 106331 odsłon
Skorpion48, 20 marca 2013 r.

Niemiecka Ost Politik (1)

 

    W związxku z kolejnym atakiem mediów niemieckich na Polski Ruch Oporu w czasie wojny, a szczegółnie na AK postanowiłem przypomniec tekst, który publikowałem w jednym z tygodników w 2009 roku.

 

Z polityką historyczną w wykonaniu polskiego rządu jest podobnie jak z kryzysem -

nie istnieje dopóki premier Tusk jej nie zauważy. Ale wtedy jest już za późno. A

lekceważenie niemieckiej polityki historycznej, szczególnie tej odnoszącej się do

Wschodniej i Środkowej Europy jest niewybaczalnym błędem, co już w przeszłości

było udziałem Europy, że przypomnę tu genezę działalności Adolfa Hitlera. Przecież

wtedy, w latach 20-tych XX w. Hitler wraz z garstką zwolenników rozpoczął swą

działalność od krytyki...." krzywd Traktatu wersalskiego".

Niedawna odezwa CDU/CSU żądająca międzynarodowego potępienia dla wypędzeń

została w Polsce zauważona tylko przez środowiska patriotyczne.

Oto fragment tej odezwy:

" Obowiązująca w Unii Europejskiej swoboda i wolność osiedlania się jest krokiem ku

urzeczywistnieniu prawa do ojczyzny także niemieckich wypędzonych - w Europie, w

której narody i grupy etniczne mogą żyć zgodnie i bez dyskryminacji prawnej także z

przeszłości. Wypędzenia każdego rodzaju muszą zostać potępione na płaszczyźnie

międzynarodowej a naruszone prawa muszą zostać uznane".

Nie była to pierwsza deklaracja CDU/CSU dotycząca problemu " wypędzonych". W

2004 roku ukazała się deklaracja CDU/CSU zawierająca takie sformułowania:

" Prawa i dekrety o wypędzeniach są niesprawiedliwością stoją one w sprzeczności do

ducha Unii Europejskiej i prawa międzynarodowego. Wypędzenie i etniczna czystka

nie mogą być nigdzie częścią obowiązującego prawa".

Trudno dziś znaleźć ślady jakiejkolwiek reakcji rządu lewicowego na tą deklarację, ale

zważywszy, że zdaniem Prezydenta Kwaśniewskiego" Niemcy były naszym

ambasadorem w Unii", nie było żadnej reakcji polskich władz.

Jeśli uważnie przyjrzymy się obu deklaracjom CDU/CSU, to nawet na podstawie wyżej

przytoczonych fragmentów zauważymy, że w odezwie z roku 2004 akcent pada na

bronienie praw mniejszości czy wypędzonych, przezwyciężaniu przeszłości, szukaniu

wspólnych " europejskich dróg". Postulaty związane z "prawami wypędzonych"

formułowane są delikatnie - podkreślono ogólne prawo do Heimatu i wspomnianą

doznaną "krzywdą" w przeszłości.

Ale już 5 lat później, w 2009 roku, zmienia się retoryka wypowiedzi. Tuż przed

wyborami do europarlamentu, pojawia się nie sugestia, ale żądanie potępienia

przesiedlenia na arenie międzynarodowej i uznanie -wg.CDU/CSU - naruszonych praw.

Odezwie CDU/CSU towarzyszył artykuł zamieszczony na łamach tygodnika "Der

Spiegel" o współodpowiedzialności Polaków za holocaust narodu żydowskiego. Tekst

ten został nawet przychylnie zauważony przez „Gazetę Wyborczą” i mile przyjęty przez

niektóre środowiska żydowskie w Polsce i poza jej granicami. Podejmowane przez

współczesnych Niemców próby zdjęcia z siebie winy za zbrodnie wojenne,

poszukiwanie i skrupulatne liczenie współpracowników III Rzeszy poza samymi

obywatelami Niemiec, budzi w Europie zażenowanie, a w Polsce słuszny gniew i

irytację.

Cały czas Niemcy, a szczególnie środowiska tzw."wypędzonych" zapominają, że ich

przodkowie legitymizowali władzę A.Hitlera, z wszystkimi tego konsekwencjami. W

wyborach do Reichstagu 5.03.1933 roku ludność niemieckich okręgów wyborczych na

terenach wówczas graniczących z Polską ( Ost Preussen - dziś Warmia i Mazury,

Pommeren - Pomorze Zachodnie, Frankfurt - Oder - część tego okręgu stanowią dziś

tereny Dolnego Śląska, część Górnego Śląska i Ziemia Lubuska) w ponad 55%

głosowało na NSDAP. Najniższe poparcie dla NSDAP zanotowano wtedy w Berlinie,

nieco ponad 30%. ( za http:// pl.wikipedia. org/wiki/Plik:NSDAP ). Uciekinierzy z w/w.

terenów stanowili najbardziej fanatyczną część społeczeństwa niemieckiego i

obawiając się Armii Czerwonej, a także I i II Armii Wojska Polskiego uciekali w głąb

Niemiec. Na decyzję o ucieczce wpływ miało także wezwanie Himmlera do

opuszczania przez mieszkańców strefy przyfrontowej. Nieważne, jakimi pobudkami

kierowali się ówcześni mieszkańcy tych terenów, jedno jest bezsporne - zwolennicy

nazizmu mieli uzasadnione obawy przed poniesieniem konsekwencji za gorliwe

wspieranie Hitlera. Niemcy nie powinni zasłaniać się niepamięcią i zapominać o

swoim poparciu dla Hitlera, szczególnie wtedy, gdy niemal każda rodzina niemiecka

korzystała z profitów czerpanych w podbitych krajach. Począwszy od pospolitej

kradzieży mienia i to nie tylko żydowskiego, poprzez rzesze ludzi wykorzystywanych

przy niewolniczej pracy w fabrykach i u bauerów, wreszcie po zorganizowaną kradzież

dóbr kultury, jeśli odpowiadała kryteriom " germańskości", bo w przeciwnym razie

niszczono takie zabytki. Przytoczę tu fragment " podstawy prawnej" dot. konfiskaty dzieł

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Normalny.Rządy PO w liczbach Dług publiczny Polski... reżimowe media milczą... 910 742 558 552 PLN

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @KFIATUSHEK7 Niech Pan nie pisze bzdur. Może handlowo byli lepiej wykształceni. Nawet Lucas w...
  • @WADAMS To taki Żyd okazjonalny- jak pracuje dla Stalina to nie jest Żydem, jak go zwolnią to...
  • @NOO Wg. prof. Chodakiewicza i prof. Paczkowskiego w 1946 roku zamieszkiwało w Polsce 1% Żydów.

Tagi

Tematy w dziale